GEPRC Phoenix 3. Testuje 2,5 calowego mikro drona z wyższej półki.

Choć GEPRC jest już na rynku dość długo, to nigdy nie miałem przyjemności testowania ich modeli. Wiedziałem, że są to produkty z wyższej półki, za które niestety trzeba swoje zapłacić. Choć cenię moc i możliwości 5 calowych racerów, to wciąż te maleństwa wywołują u mnie chęć odpalenia ich w takich miejscach, gdzie dużym quadem nie mógłbym latać.


GEPRC Phoenix 3
Sprawdź cenę


Szybki rzut oka

Wysokiej jakości pudełko z kolorowym nadrukiem, solidnie zapakowany dron i mnóstwo akcesoriów w środku od razu zdradzają, że nie jest to produkt budżetowy. Zestaw jest spory, więc pokrótce wymienię wam to co zawiera.

  • Kompletny, złożony dron GEPRC Phoenix 3
  • Dwie paczki śmigieł Gemfan 2540 (razem 4 komplety)
  • 2 x rzep na baterię
  • Zapasowe złącze XT30
  • Pilot do kamery
  • Zapasowe śruby do śmigieł
  • Dodatkowe wtyczki i przewody
  • Rurki antenowe i ich gumowe zakończenia
  • Kilka gumowych Battery padów na spód i na wierzch drona
  • Dwa sety naklejek
  • 2 imbusy

Wygląda całkiem pokaźnie prawda? Niby to drobiazgi, które później często leżą gdzieś w szafce, ale któż z nas nie lubi mieć pełnego asortymentu zapasowych drobiazgów? A nóż kiedyś się jeszcze przyda.

Wszystko rozpakowane sprawdźmy, więc specyfikację Phoenixa 3

Zanim jednak do sedna, to tylko słowo na temat samego wyglądu. GEP zdecydowanie zasługuje na słowa uznania w tym temacie. To chyba najładniejszy mikrus jakiego widziałem. Solidnie przemyślana konstrukcja, która ze swoim dość agresywnym wyglądem naprawdę może się podobać. Poza samym wyglądem ta rama kryje drobne smaczki, które ci bardziej spostrzegawczy zaraz wypatrzą, ale o tym za chwilę.

Skoro przy ramie jesteśmy. Bottom plate ma 3 mm, a top plate 2 mm. Wydaje się, że są to właściwie optymalne wielkości zapewniające kompromis między bardzo dużą odpornością na uderzenia, a wagą całej ramy. Klatka dla kamery to jedyny element wykonany z wysokiej jakości aluminium, które powinno dobrze zabezpieczyć schowany praktycznie całkowicie w środku obiektyw, a do tego delikatnie zredukować wagę całej ramy. Phoenix 3 bez baterii waży ok. 104 g.

Konstrukcja całości jest solidna, to widać na pierwszy rzut oka, ale przy tym łatwa w rozkręcaniu i naprawie. 4 śrubki na górze i mamy dostęp do nadajnika, jeszcze dwie z przodu i cała klatka z kamerą zdemontowana odsłaniając resztę wtyczek i połączeń.

GEPRC Phoenix 3 używa autorskiego stacka tej firmy, który składa się z FC F4 połączonego z 20A ESC (BL-Heli S) na tzw. kanapkę, czyli malutki konektor w obu płytkach, który po złożeniu do kupy zabiera minimum miejsca i znacznie ogranicza ilość kabli, ale z mojego doświadczenia wynika, że jest też mało odporny na uszkodzenia. Za sygnał wideo odpowiada najprostszy Runcam Swift w pierwszej wersji z obiektywem 2.1 mm oraz nadajnik obsługujący 48 kanałów, maksymalne napięcie 6S oraz zmienną moc 25-200 mW.  

Silniki również produkuje GEP i są to silniki 1206 4500KV. Pamiętam jak nie tak dawno temu złożyłem sam podobnego mikrusa na 1104 6000KV i naprawdę całkiem nieźle dawał sobie radę. Czuję, że Phoenix 3 będzie znacznie szybszy, a do tego jest to model pod 4S, więc na pewno wiecie co to oznacza.

Kilka niespodzianek

Obcując z tym mikrusem trochę dłużej, zauważam kilka naprawdę fajnych smaczków, które doceni każdy z was jeżeli zdecydujecie się na zakup tego drona.

Moja wersja przyszła z odbiornikiem XM+. Wielu producentów nie myśli o tym, że zaraz po zakupie będziemy musieli drona rozkręcić, żeby dostać się do przycisku BIND. Phoenix 3 na górnym pokładzie ma kilka wycięć przez, które widoczny jest odbiornik oraz szukany przez nas przycisk, który bez problemu możemy wcisnąć i podłączyć się do aparatury. W XM+ znajduje się też nowszy firmware, który obsługuje nadawanie RSSI na 12 kanale, więc flashowanie odbiornika też nas omija.

Do zestawu dołączone są wspomniane wcześniej plastikowe rurki, które w świetny sposób zabezpieczają anteny, a ich umiejscowienie pozwala na dobry odbiór sygnału z aparatury bez względu na to w którą stronę obrócony jest w nasz model.

Do tej niewielkiej ramy producent upchał też buzzer, a z pewnością wiecie, że buzzer to rzecz święta (haha).

Przewód zasilający z XT30 zabezpieczony jest dodatkową “trytytką”, aby podczas mocniejszego uderzenia nie wyrwało go nam z ESC. Mamy wlutowany tam też kondensator 25V 330uF, który zapewni lepsze filtrowanie wideo.

W wieży z elektroniką zaraz nad VTX’em przykręcona jest mała przezroczysta, plastikowa półeczka. Zapewnia ona lepszą ochronę komponentów oraz odizolowanie nadajnika od innej elektroniki, aby pozbyć się szumów.

Na koniec znów zostawiam LEDY, które ukryte są w przezroczystym mocowaniu anten wydrukowanym z TPU. Zanim odpaliłem drona pierwszy raz pomyślałem, że ten kolor materiału niespecjalnie pasuje do tego mikrusa. Mogli użyć czarnego, który lepiej komponował by się z całością. Jakież było moje zaskoczenie, gdy po podłączeniu baterii okazało się, że w tym mocowaniu ukryto właśnie diody LED, a po ich zapaleniu rozświetla się całe mocowanie z TPU! To naprawdę przemyślana akcja. Lubie takie zaskoczenia.

Podsumowanie

Tak jak w przypadku quadów Diatone, tu też widać dbałość o szczegóły. GEPRC Phoenix 3, jest potwornie szybkim quadem na 4S, a także naprawdę dobrze zbudowanym oraz (nie licząc wrażliwego połączenia FC – ESC) solidnie zabezpieczonym przed uszkodzeniami. Nie należy do najtańszych, ale jak wiadomo za lepszą jakość zawsze musimy więcej zapłacić. Jeżeli chciałbyś kupić takiego małego potwora, którym polatasz właściwie wszędzie, to naprawdę wydaje mi się, że z dostępnych na rynku mikrusów ten będzie chyba najlepszym wyborem.


GEPRC Phonenix 3
Sprawdź cenę


DronePromo

Zobacz także
Komentarze