Oukitel K10 – telefon na tygodniowe podróże bez prądu.Oukitel K10

Dziś na tapetę bierzemy nowość od firmy Oukitel, czyli model K10. To czym najbardziej wyróżnia się wśród konkurencji, to bateria o niebagatelnej pojemności 11000 mAh, co jak sami na pewno przyznacie, robi wrażenie. W recenzji tej poza samym opisem telefonu postaram się także zwrócić szczególną uwagę na wady wytknięte w innych recenzjach, aby je ostatecznie potwierdzić lub im definitywnie zaprzeczyć, jeśli okażą się nieprawdziwe.

Zaczniemy, więc od największej z zalet, czyli baterii.

11000 mAh, czyli tyle co dobre powerbanki. Według producenta oznacza to, że możemy rozmawiać przez 90 h lub przez 100 h słuchać muzyki lub przez 25 h oglądać filmy online albo przez absurdalne 1008 h, czyli 42 dni mieć telefon na standby. Postanowiłem to sprawdzić, postawiłem na odtwarzanie filmów online, efekt możecie zobaczyć na poniższym wideo, które oczywiście zostało mocno przyspieszone.

Wniosek taki, że telefon odtwarzał film z youtube, korzystając z wi-fi, przy maksymalnej jasności ekranu przez 17 h i 24 minuty! Wg mnie ten wynik jest naprawdę zadowalający i potwierdza, że użytkownicy tego telefonu naprawdę rzadko będą musieli podłączać go do ładowarki. Tym bardziej, że za sprawą odpowiedniej magii udaje się Oukitelowi ładować ten telefon do pełna w 2:15 h, a w 5 minut możecie go naładować do poziomu wystarczającego na 2,5 h rozmów. Także pod tym względem ten telefon naprawdę bije konkurencję na głowę.

Oukitel K10 Oukitel K10 Oukitel K10

Najważniejsze za nami teraz tradycyjnie przejdziemy do wyglądu.

Opakowanie jak już nas do tego przyzwyczaili przyjaciele z Chin jest skromne, eleganckie i ładnie zaprojektowane, nie ma się co rozpisywać. Sam K10 to już inna bajka. Wkładając do telefonu tak dużą baterię Oukitel musiał pójść na pewien kompromis, na szczęście pomimo sporej masy i grubości telefon nadal ma bardzo ciekawy desing.

Oukitel K10A skóra znajdująca się na tyle obudowy dodaje mu trochę elegancji i nietuzinkowości. Generalnie na pewno jest to telefon dla osób, które nie mają problemów z dużymi gabarytami. Dla mnie nie było problemem nosić go w kieszeni, po kilku dniach się nawet do niego przyzwyczaiłem pomimo 283 g wagi i wymiarów 167 x 78 x 13 mm, aczkolwiek dla wielu osób może być to problem nie do przeskoczenia.
Oukitel K10 Poza tym telefon jest raczej „ciężki”, industrialny, z ostro zarysowanymi krawędziami i widocznymi śrubkami z boku obudowy. Myślę, że będzie to jeden z tych telefonów co albo się go kocha albo nienawidzi.

Oukitel K10

Znamy baterię i wygląd, czas na wnętrze.

Sercem Oukitel K10 jest 8 rdzeniowy procesor MediaTek helio P23, o taktowaniu 2 GHz. Do tego 6 GB pamięci RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej. W teorii brzmi super, a w praktyce jest to telefon ze średniej półki, aczkolwiek patrząc na stosunek jakości do ceny to otrzymujemy całkiem przyzwoity smartphone wart swojej ceny. Poniżej kilka zrzutów ekranu z testów K10 oraz dla porównania z Samsunga J5 2016 oraz Sony Xperia L1. Jak widać wg Antutu Benchmark K10 jest lepszy, „tylko” od 13% innych użytkowników, ale porównywane z nim telefony wypadają znacznie gorzej, także nie ma się czym przejmować. Z istotnych funkcjonalności telefon posiada NFC, co

Oukitel K10

często jest problemem u chińskich producentów. Nie będę wchodził głębiej w specyfikację, bo tę bez problemu możecie znaleźć w internecie, tak samo jak wyniki testów z innych benchmarków, a ja przejdę do kolejnych istotnych rzeczy. Gdybyście jednak chcieli jakiś konkretny test, to piszcie w komentarzach, a ja na pewno go wykonam!

Zanim dojedziemy do aparatu porozmawiajmy o ekranie Oukitel K10.

Oukitel K10

Ekran IPS FullHD o rozdzielczości 2160 x 1080, przekątnej 6” i proporcjach 18:9 robi naprawdę dobre wrażanie. Jest tak samo duży jak cały smartphone, a dzięki proporcjom 18:9 naprawdę przyjemnie się z niego korzysta, świetnie się na nim ogląda filmy, przegląda internet, czy też gra w gry.

Oukitel K10

Wg mnie właśnie do tego jest stworzony ten telefon, do rozrywki. Poniższe zdjęcie powinno wam od razu wyjaśnić jakie mam plany na najbliższe wspólne piwo w plenerze z kolegami, a Ci którzy nie znają Herosów II wyjaśniam, że była to jedna z najlepszych turowych gier lat 90, w które można było grać na jednym komputerze. Teraz można w nią grać na telefonie, w plenerze, z podłączoną myszką i bardzo długo trzymającą baterią.

Aparat, czyli poprawnie, ale bez rewolucji.

Oukitel K10 jest wyposażony w 4 aparaty, dwa przednie i dwa tylne. Odpowiednio 13+8 MP oraz 21+8 MP. Poniżej prezentuję kilka zdjęć wraz z porównawczymi zdjęciami wykonanymi Samsungiem J5 i Xperią L1. Jeżeli chodzi o sam aparat, to będzie jeszcze jeden dodatkowy wpis z nim związany, który pojawi się tuż po świętach. Zdecydowałem się na ten krok, ponieważ w trakcie pisania recenzji znalazłem informację jakoby były problemy z aparatem w konkretnych przypadkach i chciałbym wszystkie te przypadki odwzorować i sprawdzić.

Gdzie jest jack?!

To kolejny telefon z USB typu C, w którym brakuje gniazda słuchawkowego typu jack, wg mnie to krok w złą stronę, ale cóż takie są ostatnio trendy. Jest za to w zestawie przejściówka z USB-C na mini-jack.

Oukitel K10

Jest też dość mocny głośnik, który gra głośno, aczkolwiek jeśli chodzi o jakość to nie jest to urządzenie z wysokiej półki. Podobnie z muzyką na słuchawkach, moich słuchawkach, bo w zestawie niestety ich brak.

Walczymy z mitami o Oukitel K10

W przeczytanych przeze mnie kilku recenzjach powtarzały się dwa problemy, które postanowiłem sprawdzić. Pierwszy dotyczył GPS, a drugi odblokowywania telefonu za pomocą odcisku palca. Z GPS-em nie miałem żadnych problemów, łączył się szybko, znajdował urządzenie w dobrym miejscu, porównywałem ślad z Samsungiem J5 i Xperią L1, i wyglądał prawie identycznie, więc w mojej opinii problemów z nim nie ma.Oukitel K10Do testu czytnika linii papilarnych, który znajduje się na tyle urządzenia podszedłem bardziej „laboratoryjnie” i po prostu spróbowałem 100 razy odblokować telefon. Na 100 prób telefon nie odblokował się 9 razy, z czego 2 razy zwyczajnie nie trafiłem w czytnik, także i w tym wypadku wg mnie z czytnikiem nie ma żadnych problemów i działa tak jak powinien.

Czas na małe podsumowanie – najpierw wady.

Duże gabaryty i waga oraz brak zapewnień producenta o jakiejkolwiek ochronie przeciw upadkom, czy wodooporności są trochę niepokojące. Może się okazać, że po upadku na beton uszkodzenia będą większe niż w przypadku bardziej odpornych i lżejszych telefonów. Brakuje także ochrony ekranu, aczkolwiek producent gratis dorzuca folię ochronną, to taki mały plus.

Zanim będą zalety, to jeszcze trochę „średniości”.

W zasadzie ten telefon jeśli chodzi o większość podzespołów idealnie wpasowuje się w opinię, że jest „średni”. Podzespoły, szybkość działania i aparat, czyli taka najważniejsza trójka każdego telefonu jest w tym przypadku zwyczajnie średnia. I to wcale nie oznacza, że jest zła, jest wprost proporcjonalna do ceny urządzenia.

A na koniec, zalety.

Bateria, bateria, bateria i jeszcze raz olbrzymia bateria. To naprawdę największa zaleta tego telefonu, to i fakt, że ma średnie podzespoły, ale odpowiednie do swojej ceny sprawia, że jest to naprawdę ciekawa pozycja wśród setek prawie identycznych modeli konkurencji. Jest to jeden z tych niewielu telefonów, które są jakieś, które dzięki temu, że producent nie bał się zaryzykować i zrobić coś odważniejszego są pozycją, którą zdecydowanie warto rozważyć. Zwłaszcza, że producent nie poszedł na zupełną łatwiznę i nie wrzucił po prostu dużej baterii do byle jakiego telefonu, ale zrobił porządny telefon, który tylko przy okazji ma bardzo pojemną baterię.

Czyli brać, czy nie brać?

Dla mnie odpowiedź jest dosyć prosta. Jeżeli potrzebujesz telefonu, który będzie miał dobre parametry i jednocześnie wytrzyma na jednym ładowaniu tydzień, a jego wielkość oraz waga nie są dla Ciebie przeszkodą, to jest to telefon stworzony dla Ciebie. Jest to też dobre rozwiązanie dla osób, które szukają drugiego telefonu. Takiego, którego używają w podróży albo na miejscu w hotelu. Na którym można w miarę komfortowo oglądać filmy, grać w gry, czy przeglądać internet, a nawet pracować. Dodatkowo można nim naładować nasz pierwszy telefon, bo Oukitel K10, może działać jako powerbank! :)

Specyfikacja:

  • Ekran: 6.0” 2160 x 1080 px FHD+ IPS
  • CPU: MTK6763 Octa Core 2.0GHz
  • System: Android 7.0
  • Pamięć: 6 GB RAM + 64GB ROM
  • Aparaty: 16.0MP + 0.3MP ( SW 21.0MP + 8.0MP ) dual tył i 8.0MP + 0.3MP (SW 13.0MP + 8.0MP ) dual przód
  • Sensory: Żyroskop, Czujnik zmierzchu, Czujnik zbliżeniowy, E-kompas, Akcelerometr, Bluetooth: 4.0
  • 4G: FDD-LTE B1/B3/B7/B8/B20

Sprawdź aktualną cenę OUKITEL K10