Eachine Trashcan – Whoop, na którego czekaliśmy.

Choć wielu zastanawia się skąd wzięła się ta dość źle kojarząca się nazwa, dla mnie nie ma to  znaczenia, ponieważ obecnie Eachine Trashcan to najlepszy whoop, jaki do tej pory testowałem, a no i ma fajne ledy…

Eachine Trashcan

Najlepsza specyfikacja i wciąż dobra cena

CrazyBeeF4 PRO, 6 amperowe ESC, mocne silniki TC0803 15000KV, VTX o mocy 200mW i kamera Caddyx Turbo Eos 2, którą można regulować w zakresie aż 35 stopni. Tak w skrócie wyglądają podzespoły umieszczone w “Trashcan’ie“, więc bez dwóch zdań jest to obecnie najlepiej wyposażony whoop na rynku. Tak jak w przypadku Mobuli 7, choć mamy sporą moc i możliwość latania na 2S, to zawsze możemy tą moc ograniczyć używając tylko jednej baterii lub robiąc o software’owo w BetaFlight.

Eachine Trashcan

Eachine Trashcan dostarczony jest wraz z poręcznym case’em na zamek błyskawiczny, który świetnie nadaje się do transportu tego mikrusa, a w dodatku pomieści jeszcze trochę dodatkowego sprzętu. W środku znajdziemy m.in.

Eachine Trashcan

  • Gotowego do lotu whoopa, gdzie jedyne, co musimy zrobić to zbindować go z naszą aparaturą.
  • 4 lipo 1S HV o pojemności 300 mAh 40/80 C
  • Ładowarkę USB z możliwością przełączania maksymalnego napięcia między 4,2V, a 4,35V
  • 4 zapasowe śmigła 40 mm
  • Wtyczkę XT30 z przewodami oraz kilka innych drobiazgów

Eachine Trashcan

Eachine Trashcan

Wideo z lotu Eachine Trashcan

Prawdopodobnie do latania wewnątrz pomieszczeń ten super szybki whoop musiałby zostać w jakikolwiek sposób ograniczony, ponieważ spójrzcie jaką mocą dysponuje, gdy testuje go na zewnątrz. To znacznie za dużo żeby latać w ciasnych pomieszczeniach, choć może znajdą się i tacy, którzy będą potrafili go opanować.

Jednym z mankamentów Trashcana jest spore “jello”, które widać na powyższym DVR’rze. Spora moc oraz dość słabe mocowanie górnej obudowy, w której umieszczona jest kamera powodują, że powstają spore drgania w tej części whoopa i to znacznie przenosi się na to co widzimy w naszych goglach. Prawdopodobnie należy podeprzeć kamerę czymś z przodu, aby znacznie zniwelować to pływanie obrazu. Nie jest to jakoś strasznie dokuczliwe i też nie zawsze to występuje lub po prostu nie zawsze to widać, ale jeżeli ktoś ma trochę czasu to należałoby ten problem zlikwidować.

Trochę moich doświadczeń i ogólne odczuciana temat Eachine Trashcan.

Testując ostatnimi czasy kilka whoopów w podobnym rozmiarze muszę stwierdzić, że Eachine Trashcan przypadł mi do gustu najbardziej.

Eachine Trashcan

Obraz, który rejestruje Caddyx Eos 2 jest naprawdę świetnej jakości, a to kamera, która kosztuje niecałe $13! Jak podaje producent jest to kamera rejestrująca obraz w formacie 16:9 z popularnym obecnie sensorem CMOS, ma rozdzielczość aż 1200TVL oraz obiektyw 2,1 mm, który zapewnia FOV na poziomie 160 stopni. Myślę, że to całkiem fajna i to niedroga opcja nawet do większych 2,3 czy 4 calowych quadów.

Eachine Trashcan

Wideo w Trashcanie dzięki osobnemu VTX’owi jest super czyste, nawet latając na dalsze odległości zapewnia w 100% dobry odbiór. Tu byłem mocno pod wrażeniem oglądając DVR. W bardziej odległych miejscach, gdzie RSSI spada do 40, co teoretycznie prędzej czy później oznacza utratę zasięgu i failsafe, to wideo w dalszym ciągu było idealnej jakości. Być może zmiana położenia anteny dałaby tu lepszy zasięg i mógłbym latać znacznie dalej?

Eachine Trashcan Eachine Trashcan

No i te niesamowite ledy! (haha) Niby drobnostka, ale pływające od lewej do prawej małe, czerwone światełka odrazu po podłączeniu baterii wywołały uśmiech na mojej twarzy. Dla mnie to tylko zwykły “bajer”, który przy mocniejszym “crashu” pewnie odpadnie, ale jeżeli macie możliwość zorganizowania mikro wyścigu, to takie ledy bardzo pomagają w identyfikacji innych zawodników.

Eachine Trashcan

W “Trashcanie” w przeciwieństwie do Mobuli7, nie znajdziecie buzzera. O dziwo CrazyBee F4 ma możliwość jego podłączenia, ale widocznie albo nie znalazło się na niego miejsce (choć pewnie dało by się go gdzieś upchać) albo zwyczajnie uznano go za niepotrzebny. Beacon z ESC jest w miarę głośny, ale buzzer w takim maleństwie to miły dodatek, bo w większości przypadków ciężko jest go wypatrzeć np. w wysokiej trawie.

W przeciwieństwie też do Mobuli tu rama jest dużo bardziej solidna, ale wydaje mi się, że tym razem to na śmigłach oszczędzano. Niewielki upadek w drzewo i śmigło pękło jakby było z najtańszego na świecie plastiku. To raczej nie problem bo zakup nowych nie wiąże się z dużym wydatkiem, ale trochę byłem zdziwiony, że tak szybko pękają.

Poza tymi drobnostkami to bardzo fajny whoop i uważam, że Eachine jeszcze nie raz zaskoczy nas budżetowym produktem, który ma naprawdę świetne osiągi, a do tego niewygórowaną cenę.


Kup teraz Eachine Trashcan

SPRAWDŹ CENĘ TUTAJ


Zobacz także
Komentarze